Zmiany w ubezpieczaniu kredytów gotówkowych

21 sierpnia 2015

Ubezpieczanie kredytów gotówkowych to powszechna procedura, często narzucana z góry ze strony banku. Kredytodawca stara się w ten sposób zabezpieczyć przed różnymi zdarzeniami losowymi, które mogą spotkać klienta i tym samym uniemożliwić mu spłatę należności. Nie da się ukryć, że kredytobiorca także zyskuje na takim układzie, gdyż w przypadku choroby, utraty pracy, czy w najgorszym wypadku śmierci, nie naraża siebie i swoich bliskich na duże problemy finansowe. Do tej pory to w gestii banku leżało tworzenie gotowych pakietów kredytowych, które oferowane były klientom. Można łatwo wydedukować, że pakiety te były tworzone przede wszystkim pod kątem maksymalnych korzyści dla banku. Oczywiście klient nie musiał z nich korzystać, jednak zdrowy rozsądek nakazuje w możliwie najlepszy sposób zabezpieczyć się na nieprzewidziane okoliczności, zwłaszcza, jeśli w grę wchodziły pożyczki o wysokich stawkach i długich okresach kredytowania. Ponadto rezygnacja z ubezpieczenia znacznie zawęża liczbę możliwości, gdyż tylko nieliczne banki nie wymagają ubezpieczeń, a nawet, jeśli dopuszczają taką możliwość, uzyskanie kredytu jest znacznie trudniejsze. Dzięki stronie takiej jak Ulica Finansowa ranking kredytów gotówkowych, na pewno wybierzesz najlepszą ofertę.

Od pierwszego kwietnia 2015 roku ta sytuacja zmieniła się. Zasady mówią od teraz jasno, że bank nie może wymagać od kredytobiorcy przystąpienia do grupowego ubezpieczenia, w którym to bank właśnie jest ubezpieczycielem.

Skąd zmiany?

Zmiany w tej kwestii spowodowane są wdrożeniem tak zwanej Rekomendacji U. Rekomendacja, czyli nic innego jak zestaw zasad regulujących sprawę ubezpieczeń oferowanych w połączeniu z kredytami, jest odpowiedzią na szereg zastrzeżeń dotyczących tych kwestii. Komisja Nadzoru Finansowego, która ostatecznie opracowała nowe reguły, dopatrzyła się wcześniej nieprawidłowości dotyczących rynku bancassurance, stwierdzając, że praktyki ubezpieczeń prowadzone są ze szkodą dla klientów banku starających się o pożyczki i kredyty. KNF nie zabronił bankom uprawiania swoich praktyk, ale nakazał, aby klient był jednoznacznie informowany o fakcie, kto jest pośrednikiem ubezpieczeniowym i jaką rolę w całym procesie odgrywa bank. Ma to uchronić klientów przed bezrefleksyjnym przyjmowaniem każdej oferty. Do tej pory, bowiem większość osób ubiegających się o kredyt przyjmowało jego ubezpieczenie, jako nierozłączną, obligatoryjną część. Tak istotnie nie jest, choć banki miały i nadal mają możliwość wymagania od klienta ubezpieczenia kredytu. Przede wszystkim najpowszechniejszego kredytu gotówkowego, ale nie tylko.

Co zmiany oznaczają w praktyce?

Ktoś powie, że skoro ubezpieczenie nadal może być przez wymagane, to de facto nic się nie zmieniło. Faktycznie jednak zmienia się sporo. Przede wszystkim klient ma znacznie większe pole manewru, bank owszem może narzucić obowiązek zabezpieczenia się, ale już wybór ubezpieczyciela należy do klienta. Możemy, więc wybrać spośród wszystkich ofert- a jest ich na rynku niemało, nie tylko tych, które wskaże nam bank. Trzeba jednak pamiętać, aby zgadzał się zakres ubezpieczenia- tej kwestii nie możemy zmieniać samodzielnie, ale musimy dopasować się do wymogów banku. Największym plusem zmian jest oczywiście lepsze dopasowanie oferty do własnych potrzeb. Klient sam wybiera, co dokładnie chce ubezpieczyć i w jakim stopniu, są niestety także i minusy. Pierwszym i niestety dość istotnym jest podwyższenie składek i ostatecznie podwyższenie kosztów samego kredytu. Drugą kwestią jest też możliwe wydłużenie analiz wniosków kredytowych, z racji konieczności zapoznania się banków z wybranymi ofertami ubezpieczycieli.

Komentowanie zostało wyłączone.